Niewątpliwie jest zbiorem zdjęć satelitarnych oraz lotniczych. Jest też ogromną bazą danych o firmach , instytucjach, placówkach rządowych, lotniskach, ogólnie mówiąc o wszystkich budynkach, zabudowaniach dostępnych na naszym globie. W niektórych miejscach mniej lub bardziej dopracowaną ale niemniej jednak jedyną tak dobrze dopracowaną i w dodatku udostępnianą za darmo mapą. Bezproblemowo można uzyskać dzięki niej długości i szerokości geograficzne budynków czy też ulic – nie sposób dziwić ze po uruchomieniu usługi Google maps – kilka Państw wyraziło swoje obawy że udostępnienie tak dokładnych zdjęć satelitarnych ułatwi ataki terrorystyczne. Z tego powodu zamazane zostały niektóre miejsca (np. Kapitol, Strefa 51). Część z nich została później odcenzurowana i jest już widoczna lecz w mniejszym powiększeniu niż inne miejsca.
A teraz czas na kilka pytań:
- Jak bardzo dokładne mogą być mapy google?
- Co można ujrzeć dzięki nim?
- Czy aby na pewno każdy wykorzysta je zgodnie z przeznaczeniem?
Często zadawałem sobie te trzy pytania, praktycznie od początku istnienia google maps. Od dawna wiem że można zobaczyć dzięki nim dużo – niestety nie wszystko w dużym powiększeniu. Nie zawsze dość ostre – no ale nie od razu Rzym zbudowano. Zobaczyłem zdjęcia satelitarne zakątków świata których w swoim życiu niestety nie zdołam zobaczyć w rzeczywistości. Ale lepsze 50% czegoś niż 100% niczego.
Niekiedy napotykałem się na linki od znajomych gdzie dzięki google było można oglądać np. roznegliżowane osoby – „Top 10 Naked People on Google Earth”.
Znane są też przypadki w których dzięki Google Maps odnajdywano ruiny – zabytki. Przytoczę tu postać Luca Mori który dogłębnie badał teren wioski Sorbolo niedaleko Parmy, natrafił on na dziwny widok....widok, który później okazał się meandrem starożytnej, nieistniejącej już rzeki. Badając jeszcze wnikliwiej obszar dokoła rzeki dotarł on do ruin starożytnej cywilizacji. W taki oto sposób został pierwszym internetowym odkrywcą ruiny – jak się okazało ruin rzymskiej willi.
W tytule tej notki pisałem o inwigilacji, ale czy aby użyłem za mocnego słowa ?
Przecież widoczne zdjęcia satelitarne google są dostępne w małym powiększeniu, a ich jakość nie zawsze i tak jest dobra...
Fakt, ale sądzę że ich jakość ulegnie polepszeniu z biegiem czasu – tak bynajmniej zapewnia przecież od początku Google.
A jak to z tym zoomem dokładnie jest ?
I tu ciekawostka, Google udostępnia 20 stopniowy zoom – od 0 do 19.
Jednak można ręcznie manipulować tą wartością i osiągnąć dodatkowe 2 niekiedy 3 stopnie powiększenia. Co nam to może dać ?
(zwrocie uwagę na wartości zoom – metraż oglądanych obiektów)
Zobaczcie sami:
![]() |
Lotnisko w Niemczech |
Lotnisko w Niemczech – zoom 19
Lotnisko w Niemczech – zoom 21
Berlin-Tagel, Deutschland - zoom 19
Berlin-Tagel, Deutschland - zoom 21
Jak manipulować zoomem w google maps ?
Wystarczy zmienić jedna zmienną w adresie (zmienną „z” – od zoom). Prawda że fajne?

Jakieś refleksje ? Strach się bać.
